Ania
Wybraliśmy się z Anią w niedziele do Polanicy Zdrój. Mieliśmy zachciewajkę na sławetne gofry:) I że jesteśmy trochę pokręceni postanowiliśmy udać się na taką wyprawę:) Po 1,5 godzinnej podróży z Wrocławia dotarliśmy do Polanicy. Niestety, sklepik z goframi był zamknięty, nie piliśmy cudownej wody o zapachu siarki, ale za to zrobiliśmy sobie przemiły spacer po tym mieście:) Przy okazji zjedliśmy pyszne lody oraz owocowego naleśnika:) Ja nie mogłem naturalnie obejść się bez wykonania paru fotografii.
Natomiast tym razem nie będą to widoki Polanicy, ale kilka portretów Ani:) A taka mała odmiana:)
[singlepic id=327 w=320 h=240 float=center]
[singlepic id=326 w=320 h=240 float=center]
Pozdrowienia:)
P.s Na zdjęcia Polanicy przyjdzie niebawem czas:)


Chętnie kiedyś sama zmierzyłabym się z sfotografowaniem Was razem :) Ta Twoja Ania śliczna kobietka .. jestem ciekawa na ile na fotografiach wygląda tak jak to Ty ją „opowiadasz”…