Ostatnio stałem się, jakby to ująć fanem Top Gear:) Przeglądając YT, znalazłem jeden odcinek w którym testują polskiego Poldka….:) testują to może za dużo powiedziane:) Grają nim w zbijaka:)))
Ciekawy materiał:)) nie ma co:))
ZBIERAJ PUNKTY ZA PODPIERDALANIE W PRACY
Witam:) Ile to już czasu minęło od ostatniego wpisu?…pół roku..hmmm może więcej. Ale czy to istotne? Dzisiaj wróciłem do bloga. Mam spore zaległości. W całym tym zamieszaniu pajęczyna zaczęła go pokrywać. Nawet był czas że go zdezaktywowałem, ale jak to mówią „Ciągnie wilka do lasu’”. Nie miałem też natchnienia do robienia zdjęć, co też trochę męczyło. Ale oczywiście aparat towarzyszy mi cały czas. Trochę mi się odechciało po wypadku jaki mieliśmy z Ania. Nie mamy już swojej różowo – metalicznej Frani. Nam, na szczęście nic takiego się nie stało, ale był to dla nas niezbyt dobry czas. Przekonaliśmy się ile… Continue reading
Od dzisiaj jak ktoś chce sobie poczytać na moim blogu to musi się zarejestrować na mojej stronie.
Wynika to z faktu, że za „duży” jest do niego dostęp na zewnątrz. Zresztą nie jest to miejscem spotkań oraz portalem społecznościowym o szerokim zakresie dostępności. Jest to blog bardzo osobisty wraz z moimi osobistymi komentarzami do wielu spraw. Zależy mi również na tym aby chronić w pewien sposób i swoją pracę autorską oraz osoby o których piszę na swoim blogu
Pozdrawiam
Piotr Krysiak
Chciałbym wyrazić głęboki żal, ponieważ dzisiaj rano dowiedziałem się że mama kolegi, Michała, odeszła wczoraj od nas. Jest mi niezmiernie przykro z tego powodu bo znałem tę osobę. Ta wiadomość bardzo mnie zszokowała.. Michał, jesteś silny i mądry. Wiem co czujesz…bardzo dobrze Ciebie rozumiem…Przyjmij ode mnie i dla Twojej rodziny szczere kondolencje..
Piotrek
I tyle dzisiaj mogę coś powiedzieć i napisać…
Ależ ten czas szybko leci. Już minął tydzień od naszego wyjazdu z Anią do Poznania. Celem naszej podróży była wizyta u mojej kuzynki Kaśki oraz jej męża Damiana. Dżizus, ale oficjalnie mi się napisało:)) W każdym bądź razie już długo nie mogliśmy się doczekać na ten wyjazd. Przygotowywałem się do niego prawie miesiąc. Ktoś powie „wariat, przecież to rzut beretem z Wrocławia”. Dokładnie tak jest, ale ja lubię mieć wszystko zapięte na ostatnie koło w samochodzie. W sumie bez Frani nie wiele by się zdały nasze plany więc od jej sprawności wiele zależało. Przez cały miesiąc marzec musiałem borykać się… Continue reading
Tak, dokładnie tak! Zwariowałem. Facet mający 35 lat prawie zaczął sobie znowu wyciągać swoje figurki do malowania:) Naszła mnie na to ogromna ochota. Mam czasem (ostatnio coraz częściej) dosyć komputera. Patrzenia na to ekran i pstrykania w klawiaturę. Postanowiłem trochę porozwijać się manualnie. Wrócić do niedalekiej przeszłości, czyli do malowania modeli. Szło mi nawet całkiem nieźle pod tym względem. Miałem wiele wspaniale pomalowany „chopków” jednak jakieś 4 lata temu miałem chyba ich trochę dosyć. Wówczas postawiłem na fotografię:) Nie żałuję tej decyzji ponieważ dzięki fotografii odkryłem wiele wspaniałych rzeczy i mogę uwieczniać to co widzę:))
Jednak malowanie modeli, a kiedyś… Continue reading
Będę kontynuował myśl ostatnich wydarzeń i Frani.
W pierwszym wpisie pisałem o moich przygodach w stacji diagnostycznej
Wybrałem opcję pierwszą rozwiązania problemu tzn wizyta w Urzędzie Komunikacji
I powiem Wam że jest zaskoczony pozytywnie.
Procedura jest taka:
1. w urzędach są gotowe druki przeznaczone na wyrobienie tabliczki znamionowej. wystarczy wpisać dane osobowe oraz zaznaczyć powód wykonania tabliczki znamionowej. Wypełnienie zajmuje około 10 minut
2. potem należy uiścić opłatę urzędową 20 pln (10 dla urzędu a druga dycha dla starostwa )
3. zanieść do kancelarii
4. po dokładnie 7 dniach można skierowanie odebrać
5. udać się na okręgową stację diagnostyczną, dać… Continue reading
Takie dostałem info wczoraj na stacji diagnostycznej nie powiem jakiej.
Ale od początku. Odebrałem Franię od mechanika. Byłem (jestem) strasznie zadowolony jak się teraz prowadzi. Z tej też racji pojechałem na stację diagnostyczną na „odświeżenie” pieczątki do dowodu rejestracyjnego.
Niby formalność ale nie do końca. Otóż okazało się że moja Frania w ogóle nie powinna jeździć ponieważ cytuję: NIECZYTELNA JEST TABLICZKA ZNAMIONOWA. ??? dokładnie takie było zdziwienie jak to usłyszałem. Mało tego byłem w tym serwisie już wcześniej. Ba! nawet w dniu kiedy kupowałem Franię i ona nie była moją jeszcze własnością na tej stacji ją sprawdzałem pod kątem zdatności.… Continue reading
Naprawdę jestem mega stęskniony za swoją Franią. Mam dosyć komunikacji miejskiej i dojeżdżania do pracy w prawie godzinę czasu co zajmowało mi samochodem 15 minut!. Nie cierpię tłoku, kasowania biletów, patrzących się dziwnie ludzi, brakuje mi radia którego lubię słuchać głośno w swojej Frani. :)) Dzisiaj w końcu odbieram ją od lekarza. Mam wymieniony rozrząd oraz świeży olej razem z filtrem. Czyli wszystko co najlepsze:)) Tylko że..no tak wyszła przy okazji inna choroba u mojej Frani, tzn słabe ma to maleństwo ciśnienie i się czasem zapowietrza.
Pan lekarz powiedział, że czeka mnie jeszcze jedna wizyta by temu zaradzić (jak to… Continue reading